Kamery

login i haslo: gosc

używać Internet Explorer-a

Najnowsze fotki

Umocnieni Duchem Świętym

12 października po raz drugi w historii naszej parafii będziemy przeżywać uroczystość związaną z udzieleniem sakramentu bierzmowania. Przez posługę ks. biskupa Jana Szkodonia młodzież z kl. I średniej i III gimnazjum zostanie umocniona darami Ducha Świętego. Do każdego sakramentu trzeba się przygotować, by być zdolnym do współpracy z Bogiem, by nie zmarnować łaski, której udziela. Kandydaci do bierzmowania po ukończeniu szkoły podstawowej przygodo-wywali się przez modlitwę, życie sakramentalne, naukę religii, comiesięczne spotkania w salce, czynny udział w niedzielnej liturgii i pracę nad swoim charakterem.

 

Wszystkie przygotowania i samo przyjęcie sakramentu zakładają wiarę. Wiara jest konieczna, by można było przyjąć dary Ducha św. Gdyby komuś zabrakło wiary, bierzmowanie dla niego nie miałoby znaczenia, byłoby niepotrzebne. Mógłby dostrzec tylko zewnętrzne znaki, gesty, jakiś dziwny rytuał. Dopiero dzięki wierze znaczenie obrzędów staje się zrozumiałe i dzięki wierze możemy przyjąć moc Ducha Świętego.
Nawet Apostołowie potrzebowali tej mocy, by wypełnić swoją misję, swoje powołanie. Po wniebowstąpieniu modlili się przez 10 dni w wieczerniku, czekając na Ducha Pocieszyciela, Ducha Prawdy, którego obiecał zesłać odchodzący do Ojca Syn Boży. Obietnica spełniła się w dzień Zielonych Świąt. Tym bardziej my potrzebujemy „mocy z wysoka”. Każdy z nas ma swoją misję w życiu, swoje zadania, jest wezwany do zbawienia. W Ewangelii wyraźnie rozpoznajemy wymagania Boże, ale by je wypełniać w sposób dojrzały i odpowiedzialny, potrzebujemy pomocy. Taką pomocą na progu dorosłego życia jest sakrament bierzmowania.
Na jednej z  katolickich stron internetowych można przeczytać takie świadectwo Kasi:

Dzieląc się moimi refleksjami na temat sakramentu bierzmowania, pragnę na koniec napisać o pewnym marzeniu. Otóż po przyjęciu bierzmowania uświadamiam sobie, że moim marzeniem nie jest podążanie za moimi pomysłami na życie, ale odkrywanie Bożych marzeń o mnie i o mojej przyszłości. Chcę wsłuchiwać się w powiew Ducha Świętego, który dociera do mego serca i sumienia po to, żebym mogła odkryć i zrealizować Boże marzenia, które przerastają horyzonty moich wyobrażeń. Przecież Bóg rozumie mnie i kocha bardziej niż ja rozumiem i kocham samą siebie. Duch Boży pomaga mi dorosnąć do życia w prawdzie i miłości, żebym była w stanie zrealizować każdą drogę życia, jaką podpowie mi Jezus. Pragnę codziennie powracać do daru bierzmowania, żeby wypływać na głębię i otwierać drzwi Chrystusowi. Już wiem, że bierzmowanie to ponowne zaproszenie do świętości, które wcześniej otrzymaliśmy w sakramencie chrztu świętego. To zaproszenie do tej świętości, która nie jest możliwa bez spotkania i przyjęcia Ducha Największej Miłości.


Myślę, że o podobnych przeżyciach mogliby napisać przyjmujący sakrament bierzmowania w naszym kościele. Pamiętajmy o nich w modlitwie, szczególnie w czasie różańca, wypraszajmy opiekę Matki Bożej. Niech Maryja będzie z nami, tak jak była wśród Apostołów oczekujących na zesłanie Ducha Świętego.

Ks. proboszcz Teofil Rapacz