Storczyk Wanilia Planifolia, nie jest może tak piękny jak inne kwiaty z tej rodzinny, ale nie za urodę go przecież kochamy. Najważniejsze są owoce - dla botaników torebki, dla pozostałych śmiertelników - laski. Ciemnobrązowe, długie i cienkie o słodkim aromacie. W dzieciństwie pachną nim rogaliki, które piecze babcia, lody waniliowe, oraz budyń. Dorośli piją waniliowy ajerkoniak, niektórzy lubią waniliową kawę (wyśmienita) i herbatę. Ci najodważniejsi przyprawiają wanilią dania mięsne i rybne - gorąco polecam! Trzeba jednak zwrócić uwagę, że między wanilią a cukrem waniliowym jest ogromna różnica.
Z racji tego, że w przyszłym tygodniu tłusty czwartek - a wtedy wiadomo - bez pączków ani rusz - zachęcam do podtrzymania tradycji własnoręcznych wypieków pączków. Podaję mój sprawdzony od wielu lat przepis:
Składniki na około 30 sztuk pączków:
1kg mąki tortowej, 10dag drożdży, szklanka mleka, 10dag cukru, 5 żółtek, 15dag masła, aromaty: cytrynowy, pomarańczowy, rumowy, laska prawdziwej wanilii starta, 5-6 łyżek stołowych rumu, brandy lub spirytusu.
Sposób przyrządzania:
100g mąki przesiać na stolnicy, w środku zrobić wgłębienie. Drożdże rozpuścić w połowie filiżanki letniego mleka, wlać w zagłębienie, następnie mąkę i drożdże dokładnie wymieszać, można jeszcze dodać trochę mleka, żeby ciasto dało się uformować w kulę, zaczyn powinien być w tym wypadku bardziej zwarty niż zazwyczaj. Kulę ciasta naciąć u góry na krzyż… i umieścić ją w niedużej salaterce z ciepłą wodą. Przy tej metodzie nie ma potrzeby wyszukiwania ciepłego miejsca dla idealnego wyrośnięcia ciasta, Jego rolę spełnia ciepła woda. Oczywiście zaczyn ciasta można odstawić do wyrośnięcia w zwy-czajny sposób. Gdy ciasto podwoi swo-ją objętość, na stolnicę przesiać resztę mąki, dodać startą laskę waniliową, aromaty, cukier, roztopione i ostudzone masło, żółtka jaj, alkohol i zagnieść ciasto. Czynność tę wykonujemy w ten sposób, że za każdym razem wsypujemy nieco mąki i dokładnie wyrabiamy. Zależnie od chłonności mąki i wielkości jaj można dolać większą lub mniejszą ilość mleka. Na samym końcu zrobić zaczyn. Powstałe jednorodne ciasto wyrabiać tak długo aż nie będzie przylepiało się do palców ani do stolnicy. Czynność ta ma ogromne zna-czenie dla przyszłej konsystencji ciasta. Następnie z ciasta uformować kulę, wło-żyć do miski wysypanej mąką i u góry ponownie naciąć na krzyż. Przykryć ściereczką wstawić w ciepłe miejsce, pozostawić aż ciasto podwoi swoją objętość. Wyrośnięte ciasto wyłożyć powtórnie na stolnicę wyspaną mąką, wyrobić i jest już gotowe do smażenia. Rozwałkować ciasto na grubość 2cm i filiżanką wykrawać krążki o średnicy około 4cm, odstawić w ciepłe miejsce gdy podrosną, smażyć na oleju lub smalcu rozgrzanym do temperatury 180°. Usmażone wykładać na papie-rowe ręczniki, żeby odsączyć nadmiar tłuszczu. Pączki nadziewamy szprycą. Na nadzienie ja polecam marmoladę różaną, budyń waniliowy lub powidła śliwkowe. Na koniec posypujemy każdy pączek cukrem pudrem lub polewamy lukrem.
Smacznego!
/mś
|